POEZJA ks J. Twardowski

Ma drodze krzyżowej

Na drodze krzyżowej

Stacja trzynasta – nagle zamieszanie

skąd tu się wzięła znowu Weronika

niewiasty powróciły i jak przedtem płaczą

ludzi widać wciąż z bliska samotność z daleka

i rzewność tak jak w domu kiedy dobre ręce

cyfrują dziecku zabawny serdaczek

Jan się denerwuje – tyle kobiet naraz

tu Matka Boska – mówi

ma być tylko sama

i przystanek bez ławki deszcz od czwartku chlapie

Nikodem źle wygląda ochrypł od wyjaśnień

wielu głowę straciło tylko śmierć zaradna

przyszłyśmy choć na chwilę po to by zapytać

czy można serce zdjąć naprawdę z krzyża

Reklamy